Podróż sentymentalna

Kilka tygodni temu Facebook przypomniał mi – poprzez aplikację Tego dnia – o zdjęciach, które publikowałem dokładnie sześć lat temu w trakcie pobytu na Erasmusie w Czechach. Tej nocy długo nie mogłem zasnąć, zastanawiając się, ile rzeczy zmieniło się w moim życiu od tamtej pory. Zapraszam więc dziś w podróż sentymentalną od roku 2010 – a jest co opowiadać!

Czytaj dalej „Podróż sentymentalna”

Fakap na dedlajnie, czyli o co chodzi w korpomowie

Kejsy, brify, asapy, bekapy, dedlajny, kejpijaje. Korpomowa z impetem weszła w świat internetowych memów oraz zabawnych profili w sieciach społecznościowych. Kto z nas choć raz nie polubił takiego obrazka, niech pierwszy rzuci kamieniem. Albo skomentuje. W sumie wolę, żebyście skomentowali post niż rzucali we mnie twardymi przedmiotami.. 🙂

Czytaj dalej „Fakap na dedlajnie, czyli o co chodzi w korpomowie”

Czy odnalazłbyś się w korpo?

Kończąc studia na Wydziale Zarządzania, wśród moich znajomych popularnym powiedzeniem było, że nawet jeśli nie znajdziemy dobrej pracy, to zawsze przyjmą nas do korpo. Wielu z nas wierzyło, że skończy inaczej – jednocześnie czując, że wpadnięcie w świat wielkiej, masowej, zdehumanizowanej korporacji jest ostatecznością, że korporacja to coś, czego powinniśmy uniknąć.

Czytaj dalej „Czy odnalazłbyś się w korpo?”

Jak wyglądały moje studia na Malcie?

Jadąc na Erasmusa nie miałem jakichś sprecyzowanych oczekiwań wobec tego, jak miałyby wyglądać moje studia. Jasne, chciałem poznać nową kulturę i pomieszkać trochę na wyspie. Przed podjęciem decyzji o aplikowaniu na stypendium przeglądałem też zdjęcia najpiękniejszych miejsc na Malcie i wiedziałem, jaką ofertę zajęć może mi zaproponować Uniwersytet Maltański. Postanowiłem jednak, że tym razem pojadę bez żadnych konkretnych oczekiwań. Poprzednim razem, gdy studiowałem w Czechach, miałem bardzo sprecyzowane plany i w kilku miejscach się na tym przejechałem, chociaż ogólnie rzecz biorąc wspominam to doświadczenie jako pozytywne i rozwijające.

Czytaj dalej „Jak wyglądały moje studia na Malcie?”

Plusy i minusy życia w Krakowie (II)

W poprzednim poście podzieliłem się z Wami moimi przemyśleniami dotyczącymi zalet mieszkania w Krakowie, w którym jestem już łącznie od ponad roku. I zapewne rzeczywiście jest to za mało, by rzetelnie ocenić jakość życia w danym mieście, ale wracając do tego tekstu po prawie sześciu miesiącach od jego pierwszego szkicu stwierdziłem, że niewiele bym w nim zmienił. Czas więc na malutką łyżkę dziegciu!

Czytaj dalej „Plusy i minusy życia w Krakowie (II)”

7 rzeczy, które zaskakują na Malcie

Minęły już dwa miesiące, odkąd przybyłem na Maltę. W ciągu tych ośmiu tygodni czuję, że jeszcze nie zacząłem poznawać Maltańczyków, że tyle jest wciąż do odkrycia! Dziś zapraszam Was na tekst o ciekawych, dziwnych i niezwykłych zwyczajach i zachowaniach, które zaskakują turystów na Malcie.

Czytaj dalej „7 rzeczy, które zaskakują na Malcie”